Jest nowocześnie, wygodnie i przede wszystkim bardzo jakościowo. Mogę śmiało powiedzieć, że pod względem brzmienia i aktywnej redukcji szumów należą do najlepszych modeli dousznych, z jakimi miałem doczynienia.

W pudełku poza samymi słuchawkami znajdziemy kabel USB-C, komplet wymiennych gumek w różnych rozmiarach oraz dodatkowe płetwy stabilizujące. Dzięki temu praktycznie każdy powinien bez problemu dopasować słuchawki do swoich uszu, co ma spore znaczenie zarówno dla wygody, jak i jakości działania ANC. Już po otwarciu pudełka widać również, że producent postawił na sprzęt z wyższej półki, bo zarówno same słuchawki, jak i etui prezentują się bardzo nowocześnie, a całość robi naprawdę spore wrażenie. Największym zaskoczeniem okazało się jednak samo etui ładujące. To pierwszy raz, kiedy spotkałem się ze etui wyposażonymi w dotykowy ekran i muszę przyznać, że zrobiło to na mnie ogromne wrażenie. Nie jest to wyłącznie ciekawy gadżet, ponieważ z ekranu etui możemy sprawdzić stan naładowania słuchawek, zmieniać tryb ANC, przełączyć equalizer, włączyć Dolby Atmos czy nawet uruchomić funkcję odnajdywania słuchawek. To rozwiązanie, z którego faktycznie korzystałem podczas testów i szybko doceniłem możliwość zmiany najważniejszych ustawień bez wyciągania telefonu z kieszeni.

Pod względem wyglądu Liberty 5 Pro również nie zawodzą. Producent postawił na nowoczesną stylistykę z wyraźnym charakterem premium, dzięki czemu słuchawki dobrze prezentują się zarówno podczas codziennego użytkowania, jak i w bardziej formalych sytuacjach. Co najważniejsze, są lekkie i bardzo dobrze wyprofilowane. Podczas normalnego użytkowania praktycznie nie czuć ich w uszach, a jedyny moment, kiedy odczułem lekki dyskomfort, pojawił się dopiero po około pięciu godzinach ciągłego korzystania, przez co musiałem wyjąć słuchawki z uszu na jakiś czas. Trudno jednak uznać to za poważną wadę, ponieważ był to naprawdę długi czas, a równie dobrze mogło wynikać to z nie idealnego doboru gumek do mojego ucha.

Muszę przyznać, że słuchawki zrobiły na mnie ogromne wrażenie już od pierwszych minut słuchania muzyki. Nie słyszałem jeszcze lepiej brzmiących słuchawek dousznych i pod tym względem są to zdecydowanie jedne z najlepszych modeli jakie miałem przyjemność testować. Gdybym miał ocenić samo brzmienie, dostałyby mocne 9,5/10, bo zawsze da się lepiej;). Największą uwagę zwraca bas, który jest bardzo głęboki, ciepły i świetnie kontrolowany. Nie dominuje nad pozostałymi pasmami, a jedynie nadaje muzyce odpowiedniej energii. Średnica również stoi na najwyższym poziomie. Wokale brzmią niezwykle czysto i naturalnie, dzięki czemu słuchanie utworów opartych o wokal sprawia naprawdę dużą przyjemność. Wysokie tony są natomiast szczegółowe i dobrze wyeksponowane, jest naprawdę klasa. Nic nie ginie w tle, a każdy instrument ma swoje miejsce, co przekłada się na bardzo dobrą separację dźwięków i instrumentów.

Na ogromne wyróżnienie zasługuje również adaptacyjna redukcja szumów ANC 4.0. Działa dynamicznie i błyskawicznie reaguje na zmieniające się dźwięki otoczenia. Podczas testów bez problemu radziła sobie zarówno w pełnym metrze jak i przy ruchliwej ulicy. To jedno z najlepszych ANC, z jakim miałem do czynienia w słuchawkach dousznych, dodatkowo producent udostępnił funkcję Wind Noise Reduction, którą włącza się w aplikacji i bardzo skutecznie ogranicza szum wiatru. Efekt jest naprawdę odczuwalny i szczególnie doceniłem go podczas spacerów oraz jazdy na rowerze. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie również tryb transparentny. Zazwyczaj korzystam z niego sporadycznie, ponieważ w większości słuchawek nie widzę większego sensu jego używania. W Liberty 5 Pro było zupełnie inaczej. Tryb działa na tyle naturalnie, że zacząłem korzystać z niego na co dzień i szybko stał się jedną z funkcji, które najczęściej przełączałem podczas momentów kiedy chciałem słuchać muzyki bez odcinania się od otoczenia.

Soundcore Liberty 5 Pro to jedne z najbardziej zaawansowanych słuchawek, jakie miałem okazję testować. Producent wyposażył je w pełne wsparcie dla kodeka LDAC oraz certyfikat Hi-Res Audio, dzięki czemu bez problemu można wykorzystać ich potencjał podczas słuchania muzyki w wysokiej jakości z pełnią detali. Na uwagę zasługuje również technologia Dolby Atmos ze śledzeniem ruchów głowy, do której początkowo podszedłem z lekkim dystansem, jednak po kilku testach muszę przyznać, że działa naprawdę świetnie. Efekt przestrzenności jest bardzo przyjemny i zdecydowanie warto poświęcić chwilę, żeby samemu go wypróbować podczas oglądania filmów czy słuchania muzyki. Producent chwali się również obecnością procesora Anker Thus AI, który odpowiada za obsługę funkcji opartych na sztucznej inteligencji. W praktyce znajdziemy tutaj między innymi sterowanie głosowe działające bez zauważalnych opóźnień oraz funkcję tłumaczenia AI. Są to dodatki, z których nie każdy będzie korzystał na co dzień, ale dobrze pokazują, jak mocno Soundcore stawia na rozwój inteligentnych rozwiązań w swoich najnowszych urządzeniach.

Ogromnym plusem jest także aplikacja Soundcore, jest przejrzysta, działa bardzo płynnie i oferuje naprawdę mnóstwo możliwości personalizacji. Już przy pierwszym uruchomieniu czeka na nas test HearID, który bada nasz słuch i na tej podstawie dopasowuje charakterystykę brzmienia do indywidualnych preferencji. To rozwiązanie, które faktycznie ma sens i pozwala jeszcze lepiej wykorzystać możliwości słuchawek. Na tym jednak możliwości aplikacji się nie kończą. Bez problemu zmienimy ustawienia ANC, włączymy Dolby Atmos, dostosujemy korektor dźwięku czy wybierzemy jeden z gotowych presetów. Do tego dochodzi ładowanie indukcyjne i szybkie ładowanie, które według producenta pozwala uzyskać nawet 4 godziny odtwarzania po zaledwie 5 minutach ładowania. Wszystko to sprawia, że słuchawki oferują nie tylko świetne brzmienie, ale również ogrom funkcji, z których faktycznie korzysta się na co dzień.

Bez dwóch zdań Soundcore Liberty 5 Pro to jedne z najlepszych słuchawek dousznych, jakie miałem okazję testować. Oferują rewelacyjną jakość dźwięku, świetnie działające adaptacyjne ANC, bardzo rozbudowaną aplikację oraz funkcje, które nie sprawiają wrażenia dodanych na siłę. Do tego dochodzi nietypowe etui z dotykowym ekranem. Na ogromne uznanie zasługuje również jakość rozmów telefonicznych, bo nie bez powodu Liberty 5 Pro trafiły do Księgi Rekordów Guinnessa za najwyższą jakość mowy w słuchawkach TWS podczas obiektywnych testów. Podczas moich testów rozmówcy słyszeli mnie bardzo wyraźnie nawet wtedy, gdy jechałem rowerem w wietrzny dzień. Głos pozostawał czysty i nie pojawiały się praktycznie żadne niepożądane szumy, co naprawdę mnie zaskoczyło. Szczerze mówiąc, podczas testów trudno było mi znaleźć większe wady tego modelu. Poza lekkim dyskomfortem odczuwalnym dopiero po dłuższym czasie ciągłego użytkowania, który równie dobrze mógł wynikać z niedopasowanych gumek, Liberty 5 Pro praktycznie nie dały mi powodów do narzekania. Jeśli szukacie bezprzewodowych słuchawek z najwyższej półki i zależy Wam na możliwie najlepszym brzmieniu, skutecznej redukcji szumów oraz ogromnych możliwościach personalizacji, Soundcore Liberty 5 Pro zdecydowanie zasługują na miejsce na krótkiej liście modeli wartych uwagi.
