Współczesny człowiek sukcesu rzadko kiedy przypomina lśniącego panicza z luksusowej reklamy, który całe dnie spędza na przecinaniu wstęg w garniturze. Prawdziwymi herosami naszych czasów są ci, którzy potrafią połączyć wymagającą pracę w szpitalu, szkole czy na budowie z rodzinnym chaosem i morderczym treningiem o piątej rano.
To właśnie dla tych niezmordowanych wyznawców sportowej dyscypliny stworzono najnowsze zegarki Amazfit z serii Balance – modele Ultra oraz Balance 3. Jeśli Wasz dzień przypomina logistyczny majstersztyk, a w wolnych chwilach zamiast odpoczywać wolicie przygotowywać się do morderczych zawodów takich jak HYROX, te technologiczne cudeńka mogą okazać się Waszym najlepszym partnerem.

Na pierwszy rzut oka widać, że inżynierowie Amazfit postanowili stworzyć sprzęt, który nie podda się ani pod presją czasu, ani pod wpływem potu. Sercem tych urządzeń jest inteligentny system HybridCharge, który niczym surowy, ale sprawiedliwy księgowy analizuje Wasze zasoby energetyczne. Łącząc dane o wysiłku fizycznym z bezlitosną prozą życia, system ten potrafi ocenić, jak stresująca praca, krótki sen czy nawet męcząca podróż wpływają na Waszą faktyczną formę. Zamiast zasypywać użytkownika toną niezrozumiałych wykresów, aplikacja Zepp przekłada te skomplikowane sygnały na proste wskazówki, dzięki którym dowiecie się, czy nadszedł czas na bicie życiowych rekordów, czy może raczej na zasłużoną regenerację na kanapie.

Projektanci pomyśleli również o tym, byście podczas wieczornego biegania po lesie nie musieli desperacko mrużyć oczu. Nowe modele wyposażono w ekran AMOLED o jasności aż 3000 nitów chroniony szafirowym szkłem, co w praktyce oznacza, że tarcza pozostaje czytelna nawet w pełnym słońcu, a sam zegarek bez trudu zniesie bliskie spotkanie z hantlami czy betonem. Prawdziwym hitem dla nocnych marków oraz rannych ptaszków jest jednak wbudowana, dwutrybowa latarka LED, która rozświetli mrok podczas treningów o świcie i da Wam poczucie bezpieczeństwa, kiedy słońce już dawno poszło spać. Całość wspiera kosmicznie precyzyjny, dwupasmowy GPS współpracujący z sześcioma satelitami, który sprawnie ładuje płynne mapy topograficzne i dba o to, byście nie zgubili się w miejskiej dżungli ani na górskim szlaku.

W świecie, w którym większość nowoczesnych gadżetów domaga się podłączenia do ładowarki niemal każdego wieczoru, nowa seria Amazfit prezentuje się jak prawdziwy maratończyk. Model Balance 3 bez trudu wytrzymuje do 21 dni na jednym ładowaniu, natomiast wersja Ultra, ukryta w pancernej obudowie z tytanu klasy piątej, potrafi działać bez wytchnienia nawet przez okrągły miesiąc. Zegarki bez problemu współpracują z najpopularniejszymi platformami dla biegaczy i kolarzy, takimi jak Strava czy TrainingPeaks, a także łączą się z zewnętrznymi czujnikami tętna i mocy. Krótko mówiąc, to bezkompromisowy, niezwykle trwały sprzęt stworzony z myślą o ludziach, którzy nie szukają wymówek, lecz struktury i precyzji w drodze po lepszą wersję samego siebie.
