Czy zdarzyło Ci się kiedyś stanąć przed swoim samochodem w mroźny poranek z niemym pytaniem w oczach, dlaczego to żelastwo odmawia posłuszeństwa w najmniej odpowiednim momencie? Jeśli wizja spóźnienia do pracy przez skapitulowany akumulator śni Ci się po nocach, XTORM ma dla Ciebie rozwiązanie, które nie tylko przywróci silnik do życia, ale i uratuje Twoje nerwy.
Na polski rynek trafił właśnie XTORM JumpStarter SuperBoost 2000A, czyli kompaktowe urządzenie, które pełni rolę osobistego ratownika dla wszelkich maszyn zasilanych energią elektryczną. Ten niepozorny gadżet, skrywający w sobie pokaźne 12000 mAh pojemności, potrafi wskrzesić nawet duże silniki benzynowe o pojemności do 7 litrów oraz jednostki diesla do 4 litrów. Nie musisz być mechanikiem z wieloletnim stażem, aby przeprowadzić tę operację, ponieważ producent zadbał o intuicyjny system powiadomień; diody na obudowie jasno komunikują, czy kable zostały podpięte poprawnie, eliminując ryzyko kosztownych pomyłek, które mogłyby przyprawić o siwe włosy niejednego kierowcę.

Urządzenie to jednak nie tylko bezlitosny egzekutor „martwych” akumulatorów, ale również wszechstronny kompan na co dzień. Dzięki wbudowanym portom USB-A i USB-C z technologią szybkiego ładowania, z powodzeniem posłuży za powerbank dla Twojego smartfona, a mocna, dwustu-lumenowa latarka z funkcją strobo rozproszy mroki podczas awaryjnej zmiany koła w szczerym polu. Całość została zamknięta w solidnej, gumowanej obudowie odpornej na trudy codziennego użytkowania, tworząc zestaw obowiązkowy dla każdego, kto ceni sobie niezależność i święty spokój w drodze. Za tę dawkę technicznego wsparcia, przybywającą w eleganckim etui, przyjdzie nam zapłacić 509 złotych, co wydaje się ceną relatywnie niewielką w porównaniu do kosztu lawety i bezcennych minut straconych na kłótnię z nieuruchamiającym się silnikiem.
