MOVA Virtuoso 10 Pro to debiutant na rynku automatycznych ekspresów do kawy, który od pierwszego wejrzenia przyciąga uwagę nowoczesnym i kompaktowym wzornictwem.
Urządzenie, wywodzące się od producenta kojarzonego dotychczas głównie z inteligentnym sprzętem sprzątającym (marka powiązana z ekosystemem Dreame), wyraźnie celuje w użytkowników poszukujących balansu między estetyką a funkcjonalnością w ograniczonej przestrzeni kuchennej. Jego bryła jest minimalistyczna, pozbawiona zbędnych wystających elementów, a szerokość wynosząca zaledwie 18 centymetrów sprawia, że zmieści się on nawet na bardzo wąskich blatach. Matowe wykończenie obudowy, dostępne zazwyczaj w bieli lub czerni, prezentuje się elegancko i co ważne z praktycznego punktu widzenia, nie zbiera odcisków palców tak intensywnie jak popularne plastiki „piano black”.



Sercem urządzenia jest stalowy młynek żarnowy o stożkowej konstrukcji, który oferuje dziesięciostopniową regulację grubości mielenia. Jest to istotny atut w tej klasie cenowej, gdyż stalowe żarna zazwyczaj gwarantują większą trwałość i precyzję niż ich ceramiczne odpowiedniki w tanich modelach. Proces parzenia wspierany jest przez pompę generującą ciśnienie 19 barów oraz system szybkiego nagrzewania, co pozwala na błyskawiczne przygotowanie pierwszej kawy tuż po włączeniu maszyny. Producent zastosował tu technologię „Inline Extraction”, która ma na celu imitowanie pracy baristy poprzez pionowe ubijanie kawy przed ekstrakcją. W praktyce przekłada się to na napar o zaskakująco głębokim smaku i poprawnej, gęstej cremie, która utrzymuje się na powierzchni espresso przez długi czas. Kawa jest aromatyczna, dobrze zbalansowana, a system preinfuzji skutecznie niweluje nadmierną kwasowość.



Obsługa ekspresu odbywa się za pomocą czytelnego, kolorowego panelu dotykowego umieszczonego na górze frontu urządzenia. Interfejs jest intuicyjny i oparty na zrozumiałych ikonach, co pozwala na przygotowanie jednego z kilku predefiniowanych napojów, od klasycznego espresso i lungo, przez americano, aż po kawy mleczne za jednym dotknięciem. Ekran reaguje na dotyk precyzyjnie, a całe menu jest logicznie rozplanowane, co eliminuje konieczność wertowania instrukcji obsługi przy każdym parzeniu. Warto odnotować kulturę pracy urządzenia; MOVA Virtuoso 10 Pro jest ekspresem stosunkowo cichym, szczególnie podczas procesu mielenia ziaren, co jest ogromną zaletą w małych mieszkaniach, gdzie głośny sprzęt o poranku mógłby budzić domowników.



W kwestii kaw mlecznych ekspres wykorzystuje system nazwany LatteCraft, który działa w oparciu o zewnętrzny wężyk pobierający mleko bezpośrednio z kartonu lub dołączonego pojemnika. Pianka generowana przez ten system jest super gładka, aksamitna i ma drobną teksturę, co jest wynikiem bardzo przyzwoitym jak na tę półkę cenową. System radzi sobie dobrze zarówno z przygotowaniem cappuccino, jak i latte macchiato, automatycznie dozując odpowiednie proporcje mleka i kawy. Należy jednak pamiętać, że rozwiązanie z zewnętrzną rurką, choć wygodne w użyciu, wymaga systematycznego i dokładnego czyszczenia, aby resztki mleka nie zaschły wewnątrz układu, co mogłoby negatywnie wpłynąć na higienę i smak kolejnych napojów.



Codzienna eksploatacja MOVA Virtuoso 10 Pro wiąże się z pewnymi kompromisami wynikającymi z jego kompaktowych rozmiarów. Zbiornik na wodę o pojemności 1,2 litra oraz pojemnik na ziarna mieszczący około 150 gramów kawy są relatywnie niewielkie, co wymusza częste uzupełnianie zapasów przy większej liczbie domowników. Podobnie wygląda kwestia tacki ociekowej i pojemnika na fusy, które zapełniają się dość szybko. Z drugiej strony, olbrzymim plusem konstrukcyjnym jest wyjmowana jednostka zaparzająca. Dostęp do niej znajduje się z boku urządzenia, co pozwala na łatwe wyjęcie całego bloku i przepłukanie go pod bieżącą wodą. To rozwiązanie znacznie przedłuża żywotność ekspresu i ułatwia utrzymanie higieny wewnątrz maszyny, co jest przewagą nad wieloma modelami konkurencji z wbudowanym na stałe systemem zaparzania.



Żeby ekspres służył nam długo i bezawaryjnie, należy go regularnie czyścić i okamieniać. MOVA Virtuoso 10 Pro ma zaprogramowane płukanie wstępne od razu po każdym uruchomieniu i o po każdym wyłączeniu, co jest zdecydowanie dobrym pomysłem i zabezpiecza urządzenie przed zabrudzeniem. Jednak, żeby w pełni zadbać o 100% sprawność ekspresu, warto jest raz dziennie skorzystać z funkcji płukania ręcznego. Służą do tego dwa przyciski znajdujące się obok głównego zasilania. Ten z prawej strony zarządza płukanie wężyka od mleka a ten po lewej przepłukuje system parzenia kawy. Dodatkowo (u mnie po 3 tygodniach) co jakiś czas, w zależności od przygotowanych porcji kawy, system poprosi o odkamienianie systemu. Dokładna instrukcja znajduje się przy urządzeniu, ale cały proces ogranicza się do wciśnięcia dwóch przycisków i trwa 30 minut.




MOVA Virtuoso 10 Pro to bardzo udana propozycja dla osób, które dysponują ograniczonym miejscem w kuchni, ale nie chcą rezygnować z wygody, jaką daje w pełni automatyczny ekspres ciśnieniowy. Urządzenie oferuje świetny stosunek jakości wykonania i smaku kawy do ceny, wyróżniając się przy tym nowoczesnym designem, który nie straszy tanim plastikiem. Choć małe zbiorniki mogą być uciążliwe dla dużej rodziny pijącej wiele kaw dziennie, dla singla lub pary będzie to wybór niemal idealny, gwarantujący pyszne espresso i przyzwoite cappuccino bez konieczności posiadania dyplomu baristy. Cena: 1999 zł
