03.08.2026

TEST słuchawek Creative Chat Wireless – Rozmowy kontrolowane

Zazwyczaj osprzęt biurowy ekscytuje mnie równie mocno, co śnieg ostatniej zimy (a było go w tym roku nadzwyczaj sporo). Z tym większym sceptycyzmem spojrzałem na najnowszą propozycję do telekonferencji, która wylądowała na moim biurku. Producent dostarczył mi model Creative Chat Wireless współpracujący z komputerem i innymi urządzeniami bez użycia kabli.

Sprawdziłem, czy to narzędzie faktycznie ratuje zdalne spotkania, które tak naprawdę mogły być e-mailem, czy raczej zasili szufladę z elektrośmieciami. Jak to słuchawki, urządzenie zakłada się na uszy, co w teorii ma odciąć mnie od domowego chaosu. Przyznaję, że konstrukcja zaskakuje znikomą masą. Po nałożeniu na głowę ramy z poduszkami wykończonymi całkiem przyjemną ekoskórą, sprzęt po niedługiej chwili znika ze świadomości. To rzadkość, by po kilku godzinach pracy nie odczuwać chęci zrzucenia elektroniki z głowy.

Lekkie niczym piórko

Brak zmęczenia świetnie łączy się z brakiem przewodów. Urządzenie oferuje dwa warianty komunikacji. Posiada wbudowany moduł Bluetooth w standardzie 5.4. W kartonie znajduje się też dongle podłączany do portu USB. Adapter działa i natychmiastowo łączy słuchawki z komputerem. Z kolei Bluetooth pozwala na sparowanie telefonów lub tabletów pracujących na systemach iOS oraz Android, co również działa bez problemów. Uzupełnianie prądu opiera się na gnieździe USB typu C.

W biurze i w domu

Skoro sprzęt sprawnie dogaduje się z otoczeniem, warto przyjrzeć się jakości samego przekazu. Zastosowany mikrofon kondensatorowy dysponuje mechanizmem redukcji szumów z tła. Jego ramię obraca się o 270 stopni, co pozwala na użytkowanie z dowolnej strony twarzy. Mój głos docierał do rozmówców bez zakłóceń, a przetworniki o średnicy 30 mm z neodymowymi magnesami świetnie radziły sobie z dźwiękiem płynącym w moją stronę. Pasmo przenoszenia w przedziale od 20 do 20 000 Hz zadowoli nie tylko uczestników biznesowych pogawędek. Pomiędzy spotkaniami często włączam muzykę, a brzmienie okazuje się całkiem satysfakcjonujące, mimo obsługi jedynie bazowych kodeków SBC oraz AAC.

Jest dobrze, ale…

Rozmowy i odsłuch utworów nie muszą się szybko kończyć, ponieważ akumulator bije rekordy wytrzymałości. Przy połączeniu przez Bluetooth czas działania wynosi do 55 godzin. Wykorzystanie dołączonego dongle USB nieco skraca ten wynik do 33 godzin pracy. Próbowałem sprawdzić ten czas w rzeczywistości, ale po prostu straciłem rachubę po ilu dniach zwykłej pracy zdalnej, słuchawki poprosiły o nieco energetycznego wsparcia. Jest dobrze! Nie obyło się jednak bez drobnych potknięć. Sterowanie umieszczono bezpośrednio na jednej z muszli. Przyciski umożliwiają pauzowanie, wznawianie, zmianę głośności oraz szybkie wyciszanie mikrofonu. Do wielofunkcyjności uniwersalnego przycisku (z ikoną słuchawki telefonu) musiałem się jednak przyzwyczaić.

Konstrukcja obsługuje profile HSP, A2DP i AVRCP oraz znosi temperatury w zakresie od zera do 45 stopni Celsjusza. Niestety, całość występuje jedynie w czarnej barwie obudowy. Osobiście brakuje mi odmiany wizualnej, która dodałaby tej bryle odrobiny charakteru. Producent udziela na swoje dzieło standardowej, dwuletniej gwarancji. Podsumowując ten test, oceniam narzędzie na osiem w dziesięciostopniowej skali. To solidna propozycja dla pracowników biurowych, u których kable odeszły już do lamusa, a priorytetem pozostaje zachowanie zasilania przez wiele dni oraz brak ucisku na uszy. Cena: 259 zł

Portal o nowych technologiach, sztucznej inteligencji (AI), lifestylu, motoryzacji, stylu, smartfonach, komputerach oraz wszystkim, co kształtuje naszą współczesną rzeczywistość.
NEWSLETER
ZAPISZ SIĘ I BĄDŹ Z NAMI NA BIEŻĄCO
© 2025 SmartYou. All rights reserved.