29.05.2026

TWS Soundcore, czyli jak słuchawki z rekordem Guinnessa i ekranem AMOLED chcą utrzeć nosa gigantom

Polski rynek bezprzewodowych pchełek audio właśnie doświadczył technologicznego trzęsienia ziemi. Na salony wkraczają dwa nowe modele od soundcore.

Dotychczas etui ładujące pełniło w naszym życiu rolę dość prozaiczną – miało po prostu karmić słuchawki prądem, gdy te opadną z sił po maratonie podcastów. Marka soundcore uznała jednak, że to nudne, i zamieniła plastikowe pudełeczko w pełnoprawnego asystenta biznesowego, rzucając wyzwanie smartfonom. Model Liberty 5 Pro Max dumnie pręży muskuły, prezentując dotykowy ekran AMOLED o przekątnej niemal dwóch cali oraz funkcję, która wywoła gęsią skórkę u każdego fana szpiegowskich gadżetów. Dwuetapowe kliknięcie obudowy uruchamia potężną sztuczną inteligencję, która nagra firmowe spotkanie, rozróżni poszczególnych rozmówców, a na koniec posłusznie wypluje gotową transkrypcję i listę zadań do wykonania w języku polskim. Jeśli jednak ktoś woli nieco bardziej subtelne formy, skromniejszy brat z dopiskiem Pro zadowoli się mniejszym ekranem TFT, oddając pole do popisu czystej, bezkompromisowej inżynierii dźwięku.

To właśnie model Liberty 5 Pro postanowił zapisać się na kartach historii i oficjalnie trafił do Księgi Rekordów Guinnessa w kategorii najwyższej jakości połączeń głosowych. Oznacza to koniec ery, w której podczas rozmowy na peronie warszawskiego metra musieliśmy krzyczeć do mikrofonu, brzmiąc jakbyśmy nadawali z wnętrza pracującej pralki. Inżynierowie zaprzęgli do pracy potężny, autorski procesor oraz system, który fizycznie bada wibracje kości ludzkiej czaszki powstające podczas mówienia. W praktyce możecie konspiracyjnie szeptać w samym środku miejskiego zgiełku, a system i tak odsieje ryk silników, podając odbiorcy wasz głos na srebrnej tacy z kryształową czystością.

Co niezwykle odświeżające w świecie współczesnej elektroniki, producent nie zamierza nikogo dyskryminować z powodu systemu operacyjnego i szeroko otwiera ramiona przed rzeszą użytkowników Androida. W przeciwieństwie do pewnej amerykańskiej marki z nadgryzionym owocem w logo, która zazdrośnie strzeże swoich funkcji, soundcore daje pełny dostęp do innowacji każdemu, a całą zaawansowaną aplikację serwuje w nienagannej polszczyźnie. Słuchawki potrafią analizować hałas otoczenia kilkaset tysięcy razy na sekundę, odtwarzają utracone w bezprzewodowym locie muzyczne detale, a na komendy głosowe reagują szybciej, niż zdążycie pomyśleć o zmianie utworu. Ta technologiczna rozpusta startuje już od 699 złotych za rekordową wersję Pro, podczas gdy uzbrojony w ekran AMOLED wariant Pro Max wyceniono na 899 złotych. Wygląda na to, że nadchodzi złota era dla naszych uszu i wyjątkowo trudny czas dla portfeli konkurencji.

Portal o nowych technologiach, sztucznej inteligencji (AI), lifestylu, motoryzacji, stylu, smartfonach, komputerach oraz wszystkim, co kształtuje naszą współczesną rzeczywistość.
NEWSLETER
ZAPISZ SIĘ I BĄDŹ Z NAMI NA BIEŻĄCO
© 2025 SmartYou. All rights reserved.