15.04.2026

Składana elegancja w formacie księgi: Motorola razr fold debiutuje z biletem na mundial

Kiedy myśleliśmy, że Motorola na zawsze pozostanie wierna zgrabnym klapkom, legendarna marka postanowiła rozłożyć skrzydła i to w iście królewskim, książkowym formacie. Najnowszy model razr fold debiutuje właśnie w Polsce, kusząc nie tylko technologicznym kunsztem, ale i perspektywą odzyskania sporej gotówki lub wyprawy na murawy Mistrzostw Świata.

Inżynierowie Motoroli, znani dotychczas z miniaturyzacji składanych konstrukcji, tym razem postanowili zagrać va banque, serwując nam urządzenie, które otwiera się niczym pasjonująca lektura. Model razr fold to pierwszy w historii marki przedstawiciel formatu książkowego, który po rozłożeniu imponuje niemalże nierealną smukłością wynoszącą zaledwie cztery i pół milimetra. Całość oparto na finezyjnym zawiasie typu tear-drop, wykonanym ze stali nierdzewnej, który sprawia, że mechanizm pracuje z kulturą godną szwajcarskiego zegarka, a ekran po złożeniu nie wykazuje najmniejszej szczeliny.

Wnętrze tego technologicznego dzieła sztuki skrywa ogromny, ośmiocalowy wyświetlacz LTPO 2K, który w duecie z dołączonym rysikiem moto pen ultra zamienia smartfon w mobilne biuro lub płótno dla kreatywnego artysty. Zewnętrzny ekran nie pozostaje dłużny, oferując jasność na poziomie sześciu tysięcy nitów, co w praktyce oznacza, że powiadomienia odczytamy bez trudu nawet w samym sercu pustyni w pełnym słońcu, a być może nawet zdołamy nadać sygnał świetlny na orbitę. Pod maską drzemie potężny procesor Qualcomm Snapdragon 8 Gen 5, który wspierany przez szesnaście gigabajtów pamięci operacyjnej sprawia, że pojęcie „spowolnienia pracy” odchodzi do lamusa szybciej niż zeszłoroczne trendy.

Miłośnicy uwieczniania rzeczywistości z pewnością docenią fakt, że razr fold nie uznaje kompromisów, czego dowodem jest prestiżowy złoty certyfikat w rankingu DXOMARK. Zestaw trzech potężnych aparatów, w tym peryskopowy teleobiektyw z oszałamiającym stumetrowym przybliżeniem wspieranym przez sztuczną inteligencję, pozwala podglądać świat z precyzją, o jakiej detektywi mogli dotąd tylko pomarzyć. Całość zasila bateria o pojemności sześciu tysięcy miliamperogodzin, co przy rozsądnym użytkowaniu pozwala zapomnieć o ładowarce na blisko trzy dni, a gdy już zajdzie taka potrzeba, system TurboPower osiemdziesiąt watów postawi urządzenie na nogi w mgnieniu oka.

Dla tych, którzy cenią sobie luksus z odrobiną sportowej adrenaliny, przygotowano edycję limitowaną FIFA World Cup 26, ozdobioną logotypem pokrytym dwudziestoczterokaratowym złotem, która otwiera drzwi na stadiony nadchodzących Mistrzostw Świata. Pozostali użytkownicy mogą zdecydować się na wersję klasyczną w wysublimowanych kolorach Pantone, ciesząc się przy tym zwrotem półtora tysiąca złotych prosto do portfela. Niezależnie od wyboru, producent obiecuje aż siedmioletnie wsparcie systemowe, co sugeruje, że ta Motorola ma szansę zestarzeć się z większą gracją niż niejeden z nas.

Portal o nowych technologiach, sztucznej inteligencji (AI), lifestylu, motoryzacji, stylu, smartfonach, komputerach oraz wszystkim, co kształtuje naszą współczesną rzeczywistość.
NEWSLETER
ZAPISZ SIĘ I BĄDŹ Z NAMI NA BIEŻĄCO
© 2025 SmartYou. All rights reserved.