Jeśli myśleliście, że Oskar zdołał wreszcie wyplątać się z długów ojca i mafijnych porachunków, to najwyraźniej zapomnieliście, w jakim serialu on żyje. Netflix właśnie kończy zdjęcia do drugiego sezonu „Idź przodem, bracie”, a na horyzoncie majaczy śmiertelne niebezpieczeństwo, plejada nowych gwiazd i akcja rodem z najlepszych hollywoodzkich snów.
Prawda jest taka, że od wydarzeń z pierwszego sezonu minął ponad rok, ale stare grzechy mają wyjątkowo długie cienie. Nasz główny bohater, były policjant Oskar, w którego wciela się Piotr Witkowski, ponownie wpada w wir kłopotów, a wraz z nim szwagier Sylwek i bezwzględny gangster Damian, który z pewnością nie zapomniał o łączącej ich ryzykownej umowie. Wygląda na to, że postawienie wszystkiego na jedną kartę to sport ekstremalny, w którym niespodziewane ultimatum może sprowadzić na całą rodzinę ostateczny wyrok, ale też przewrotnie otworzyć furtkę do upragnionego odkupienia. Na ekranie z pewnością nie zbraknie również uroczo skomplikowanej Marty i niezastąpionego Czornego.

Żeby jednak ta gangstersko-rodzinna układanka była jeszcze bardziej pikantna, twórcy dorzucili do kociołka garść wspaniałych nazwisk. Do obsady dołącza bowiem prawdziwa aktorska waga ciężka, czyli Agnieszka Grochowska, Łukasz Simlat, Michalina Łabacz, Mirosław Kropielnicki oraz Piotr Żurawski. Za sterami tej wesołej, choć mocno poobijanej przez życie gromadki stanęła nowa reżyserka, Aleksandra Terpińska, znana z tego, że potrafi obnażyć ludzką naturę z chirurgiczną wręcz precyzją. Jak sama przyznaje, widzowie dostaną na tacy to, co pokochali, czyli napięcie i widowiskową bijatykę wpisaną w DNA produkcji, ale tym razem kamera zajrzy bohaterom o wiele głębiej w dusze, odkrywając ich zupełnie nowe, nieznane dotąd oblicza.

Producent Łukasz Dzięcioł nie kryje zachwytu nad świeżym spojrzeniem nowej reżyserki, obiecując nam przy okazji sceny akcji, które wyważą drzwi z futryną i zaprezentują całkowicie światowy poziom telewizyjnego widowiska. Z kolei scenarzysta Kacper Wysocki zdaje się z uśmiechem zacierać ręce, zapowiadając historię znacznie odważniejszą, nieoczywistą i, jak to niezwykle uroczo ujął, zdecydowanie „bardziej soczystą”. Pozostaje nam zatem uzbroić się w anielską cierpliwość i dobrze naostrzyć zmysły, ponieważ premiera drugiego sezonu zaplanowana jest na 2027 rok, co daje nam przynajmniej mnóstwo czasu na przypomnienie sobie poprzednich odcinków.
