Kto z nas nie lubi dostawać wszystkiego „na gotowe”? Z takiego założenia wyszli inżynierowie marki Hama, prezentując swój najnowszy, stworzony z myślą o podróżnikach powerbank Hama Travel. Urządzenie rozwiązuje odwieczny problem plączących się i gubiących przewodów, oferując wbudowany kabel i pojemność 10000 mAh za niecałe 50 zł.
Największym wyróżnikiem nowego power packa Hama Travel jest zintegrowany przewód USB-C o długości 6,5 cm. To idealne rozwiązanie dla osób, które cenią sobie oszczędność miejsca w bagażu lub kieszeni. Co ciekawe, gdy kończymy ładowanie, złącze kabla można wygodnie wsunąć do dodatkowego portu USB-C w obudowie, tworząc estetyczną i zwartą bryłę. Jeśli jednak zajdzie taka potrzeba i podłączymy dodatkowy, zewnętrzny przewód, urządzenie bez problemu poradzi sobie z ładowaniem dwóch sprzętów jednocześnie (np. smartfona i słuchawek Bluetooth).

Mimo kieszonkowych rozmiarów, sprzęt oferuje solidne parametry, które doceni każdy użytkownik mobilny:

Sam litowo-polimerowy powerbank potrzebuje około 5,5 godziny, aby naładować się od zera do pełna. Producent zadbał również o odpowiednie zabezpieczenia – certyfikowane ogniwa chronią sprzęt przed przeładowaniem, przepięciem, przegrzaniem i zwarciem. Powerbank Hama Travel trafił już na półki sklepowe. Jego cena katalogowa wynosi zaledwie 49,90 zł.
