Londyńska marka Nothing, znana dotychczas z surowego, przezroczystego designu opartego na czerni i bieli, robi odważny krok w stronę popkultury. Producent zaprezentował model Phone (4a) w wyrazistym, różowym kolorze. To zapowiedź nowego, optymistycznego kierunku w projektowaniu i dowód na to, że technologia nie musi być nudna.
Od momentu debiutu na rynku, firma Nothing konsekwentnie budowała swój unikalny język projektowania. Poprzednie modele – począwszy od rewolucyjnego Phone (1), przez flagowego Phone (2), aż po bardziej budżetowego Phone (2a) – zyskały rzesze fanów dzięki niezwykłej estetyce. Ich znakiem rozpoznawczym stały się przezroczyste obudowy, precyzyjnie wyeksponowane komponenty oraz interfejs Glyph, czyli innowacyjny system świetlnych powiadomień LED na tylnym panelu. Dotychczas jednak bryła tych urządzeń zdominowana była przez zachowawcze, techniczne kolory: klasyczną czerń, biel czy delikatne, mleczne odcienie szarości.
Teraz londyński producent postanowił przełamać tę rutynę, wprowadzając do swojego portfolio żywy różowy odcień dla modelu Phone (4a). Dla Nothing to nie jest tylko kolejna opcja w katalogu – to ukłon w stronę sztuki, muzyki i mody. Aby uczcić to wydarzenie, na ulicach Londynu pojawiły się nietypowe akcje promocyjne. Plakaty marki w centrum miasta pokryto zadziornym graffiti z kulturowymi nawiązaniami do różu, a witryna flagowego sklepu w Soho została całkowicie zdominowana przez ten kolor.

Wprowadzenie tak wyrazistej barwy nie oznacza rezygnacji z kultowej przezroczystości, z której słynie marka. Lucy Birley, główna projektantka ds. kolorów, materiałów i wykończeń w Nothing, tłumaczy, że inspiracją były klasyczne urządzenia z przeszłości. „Różowy to tak naprawdę po prostu zdesaturowana czerwień” – wyjaśnia Birley. W przypadku Phone (4a) kluczem do sukcesu jest interakcja światła. Połączenie zabarwienia i przezroczystej powłoki sprawia, że światło reaguje z żywicą znajdującą się pod spodem, tworząc niezwykłe poczucie wielowymiarowej głębi. Dzięki temu zabiegowi, misterne detale ukryte pod obudową są doskonale widoczne, a sam telefon zyskuje niezwykle dynamiczny wygląd.

Choć różowy smartfon to nowość, warto przypomnieć, że Nothing już wcześniej stopniowo oswajało się z kolorem. Choć trzon oferty stanowiły urządzenia czarno-białe, firma potrafiła zaskoczyć. Świetnym przykładem była specjalna edycja modelu Phone (2a) (Special Edition), która zyskała subtelne, ale wyraziste akcenty w podstawowych barwach: czerwonym, żółtym i niebieskim. Na wybranych rynkach pojawiła się także w pełni niebieska wersja tego telefonu. Eksperymenty nie ominęły również działu audio – podczas gdy słuchawki Ear (1) czy Ear (2) trzymały się klasyki, model Nothing Ear (a) zadebiutował w rewelacyjnie przyjętym, jaskrawożółtym wariancie.

Więcej szczegółów na temat najnowszego smartfona oraz pełne portfolio nowości poznamy już wkrótce. Oficjalna premiera, na której firma zaprezentuje swoje najnowsze produkty, odbędzie się 5 marca.
