Każdy z nas doskonale zna ten mrożący krew w żyłach moment, kiedy na pięć minut przed wyjściem do pracy portfel lub klucze od samochodu dosłownie zapadają się pod ziemię. Holenderska marka Fresh 'n Rebel postanowiła ukrócić nasze poranne cierpienia, wprowadzając na rynek inteligentny lokalizator, który z wdziękiem pogodzi zarówno zagorzałych fanów nadgryzionego jabłka, jak i wiernych wyznawców zielonego robocika.
Nowy Smart Finder 2 to ulepszona wersja rynkowego hitu, która wkracza na salony, aby raz na zawsze ocalić nasze zszargane nerwy. Działanie tego dyskretnego ustrojstwa opiera się na globalnej sieci połączonych urządzeń, więc niezależnie od tego, czy zostawisz plecak w pociągu relacji Warszawa-Kraków, czy zgubisz walizkę na wymarzonych wakacjach, sprzęt wyśle w eter bezpieczny sygnał Bluetooth. Co najbardziej intrygujące, ten sprytny gadżet w ogóle nie przejmuje się technologicznymi podziałami. Działa wyśmienicie i całkowicie bezproblemowo w oparciu o ekosystemy Apple Find My oraz Google Find Hub. Wystarczy przypiąć go do wybranego przedmiotu, a na mapie w naszym smartfonie czy tablecie niczym za dotknięciem magicznej różdżki pojawi się dokładna lokalizacja uciekiniera.

Oczywiście, sama świadomość tego, że klucze przebywają w salonie, to zaledwie połowa sukcesu, zwłaszcza gdy ów salon przypomina artystyczne pobojowisko po przejściu tornada. W takich pełnych napięcia chwilach z pomocą przychodzi zintegrowany z lokalizatorem sygnalizator dźwiękowy oraz wbudowana dioda LED. Dzięki nim nasze poszukiwania zamieniają się z chaotycznej bieganiny w całkiem przyjemną grę w ciepło-zimno, pozwalając zlokalizować zgubę zarówno wzrokiem, jak i słuchem.
Producent wykazał się również sporym wyczuciem stylu i troską o naszą planetę. Niezależnie od tego, czy preferujesz dyskretne szarości, czy wolisz krzykliwe, pastelowe róże, urządzenie dostępne jest w ośmiu wariantach kolorystycznych, a jego obudowę wykonano z certyfikowanego plastiku pochodzącego z recyklingu. Konstruktorzy przewidzieli też, że osobom roztargnionym często zdarza się upuszczać przedmioty, dlatego wyposażyli lokalizator w dodatkową, silikonową osłonę oraz zapewnili mu klasę wodoodporności IPX7. Oznacza to, że przypadkowy upadek na bruk czy niespodziewana kąpiel w kałuży nie zrobią na nim absolutnie żadnego wrażenia.

Cała ta technologiczna magia zasilana jest standardową i łatwo dostępną baterią CR2032, która dzięki nowoczesnemu systemowi zamykania pozwala zapomnieć o konieczności jej wymiany na okrągły rok. Jeśli więc masz tendencję do pozostawiania rzeczy w najdziwniejszych miejscach i pragniesz wreszcie przestać spóźniać się na ważne spotkania, ten mały strażnik twojego spokoju jest już dostępny w sprzedaży w cenie 59,99 złotych. Dla prawdziwych, niekwestionowanych mistrzów zapominalstwa przygotowano natomiast barwny trzypak, który wyceniono na 169,99 złotych.
